Forum Ogród Malichy

Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Autor Wątek: Komary, meszki, kleszcze - oprysk w Pruszkowie  (Przeczytany 80 razy)

Krystian

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 8
    • Zobacz profil
Komary, meszki, kleszcze - oprysk w Pruszkowie
« dnia: Kwiecień 09, 2018, 12:33:48 »

Pamiętam jak pod koniec lata 2017 nie dało się wyjść na podwórko ze względu na plagę komarów.

Pytanie do Pana Olgierta Lewana: Czy była by szansa na zrobienie oprysku w mieście przeciwko komarom, meszkom i kleszczom tak jak robi to np. Szczecin ?

Koszt dla Szczecina to ok 22 tyś zł, myślę że w przypadku obszaru Pruszkowa była by to kwota dużo mniejsza. Być może jeszcze nie jest za późno na oprysk w tym roku, ale warto pomyśleć o przyszłych latach.

Link do artykułu: http://szczecin.eska.pl/newsy/komary-w-szczecinie-to-ostatnio-prawdziwa-plaga-ale-juz-wkrotce-odczujemy-ulge/517838

Zapisane

Olgierd Lewan

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 323
    • Zobacz profil
Odp: Komary, meszki, kleszcze - oprysk w Pruszkowie
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 12, 2018, 10:07:31 »

Pomysł jest (i już kiedyś przez nas był rozpoznawany) ale sprawdzę na ile możliwa będzie obecnie jego realizacja. Trudność główna, która tu występuje, to nieszczęsne nasze graniczne położenie.  Większość komarów, które nas latem męczą, to przychówek z szuwarów przy stawach, a nie z Utraty (bo komary się wylęgają w stojącej wodzie). A stawy, to już teren gminy Michałowice, więc żeby taka akcja była skuteczna trzeba by robić to w uzgodnieniu dwóch gmin jednocześnie po obu stronach. Michałowice nie mają w tym specjalnego interesu, bo do ich mieszkańców od stawów daleko i komary do nich (i do pana wójta w Regułach) nie dolatują :(       A z kolei tzw. dyscyplina finansów publicznych bardzo ogranicza możliwość  ew. sfinansowania tego typu akcji poza terenem własnej gminy, więc władze Pruszkowa, (nawet gdyby Michałowice na to pozwoliły "udostępniając swój teren") raczej na samodzielne sfinansowanie tego przedsięwzięcia się nie zgodzą.   Tak więc chyba będzie trudno...
Kilka lat temu jak podjęliśmy ten temat skończyło się na rozmieszczeniu na drzewach przy rzece 10 budek lęgowych dla nietoperzy (bo one z lubością je wyłapują), ale oczywiście w "komarowym sezonie" te nasze nietoperze wszystkich komarów nie są w stanie skonsumować.
Zapisane